Miło Was powitać

Mam nadzieje,że odwiedzający Moją stronę znajdą tutaj coś dla siebie.I będą chcieli częściej tutaj zaglądać.🙂Bo ja to wszystko robię z dużym zangażowaniem.

 

Sami zobaczcie

Sami możecie przekonać się o tym,że osoby niepełnosprawne też potrafią się wypowiedzieć na różne tematy.Bo na Swojej stronie zamieszczam Swoje spostrzeżenia na to co według Mnie powinno zostać nagłośnione.😉

My też

My też mamy swoje uczucia.Umiemy myśleć,mówić i kochać.Dlaczego się o tym zapomina?Czy ktoś mi powie w czym my jesteśmy gorsi od zdrowych ludzi?Dlaczego nawet wśród niepełnosprawnych jest tyle zawiści i zazdrości?😥

Z każdym dniem

Z każdym dniem człowiek może się rozwijać.Jeżeli tylko nauczy się korzystać z tego co jest mu ofiarowane przez życie oraz innych życzliwych mu ludzi.Ja się tego nauczyłam i dla tego teraz cieszę się sukcesami.I chodzę z podniesioną głową.🙂Bo jestem pozytywnie nastawiona do świata i ludzi to naprawdę nie jest trudne.Tylko trzeba tego chcieć.I więcej się uśmiechać.😉Ja zawsze tak robiłam.Chociaż dobrze wiem o tym,że dla niektórych zawsze będę kimś kto nic nie wie i nie potrafi zrobić.Ale to już nie Mój problem😀

Marzenia

Jak się tylko mocno w coś wierzy i czegoś bardzo pragnie to się to spełni.Tak się stało w Moim przypadku.Bo od 3,5 lat jestem bardzo szcześliwą osobą.Ponieważ mam szczęśliwe życie i powoli spełniam swoje marzenia.Po domu już trochę chodzę.Widziałam już morze.I na pewno niedługo zobaczę góry.🙂

Sentymentalnie

Jak czytam "Anię z Zielonego" Wzgórza,to budzą się we Mnie sentymentalne uczucia.Bo ta książka w trudnym okresie Mojego życia napełniała Mnie wiarą i chęcią do życia.🙂To dzięki tej książce zaczełam marzyć.A teraz po prostu marzenia są realizowane.I jestem bardzo szczęśliwą osobą.Która nadal coś planuję.😉

A jednak można

Dziś po raz kolejny przekonałam się o tym,że jednak można komuś dyskretnie i pocichu coś powiedzieć, lub pokazać.Czemu jedni potrafią się jakoś dyskretnie zachować,a innym po prostu brak kultury i taktu?Z czym to jest powiązane?Czy ktoś mi na to odpowie?😉

Rozwijam się

Jak patrzę na Siebie z boku to widzę,że teraz jestem inną osobą niż wtedy kiedy byłam w Szczecinie.Bo tutaj we Włocławku mam większą możliwość rozwoju.Po prostu mogę spokojnie poznawać świat i się rehabilitować.Na Mojej buzi gości teraz uśmiech,a w sercu odczuwam spokój.🙂😉

Ślub

Ślub wziełam 18-go grudnia 2014r.I od tam tej pory jestem jeszcze bardziej szczęśliwa.Ponieważ spełniło mi się kojne marzenie.I będę robić wszystko,aby inne marzenia też spełniły.😉

Powiedziano mi dziś

Powiedziano mi dziś,że nie warto przejmować się tymi,którzy Mnie i Mojego męża oczerniaja.Bo oni w ten sposób próbują dowartościować samych siebie.Ponieważ brak im kultury i ogłady towarzyskiej.To powiedziały o soby,które potrafią korzystać ze swojego rozmu i mądrości lepiej niż ci,którzy wymyślają takie głupoty na Mój temat.

Szczęście

Szczęście Mnie wypełniło w dniu ślubu i wypełnia Mnie do dzisiaj.Bo spełniło się kolejne z moich marzeń.Mam teraz ukochanego męża.I nikt Mi już tego nie odbierze.A Moja radość bedzie trwała dalej.🙂Chociaż wiem,że są na tym świecie ludzie,którzy robią wszystko,aby to zniszczyć.Dlaczego wśród ludzi jest tyle zawiści?Czy Ktoś zna dpowiedź na to pytanie?

Podłość

Podłość ludzka nie zna granic.Czy państwu kiedykolwiek przyszło by na myśl,żeby truć jakiegokolwiek zwierzaka tylko dlatego,że ma się jakieś zatargi z Jego właścicielem?Pytam oto,dlatego że siostra Rysia ztruła Nam Reksia.Psiak teraz walczy o życie.Czy to jest normalne zachowanie?

Wybaczać

Wciąż słyszy sie o tym,że człowiek powinien wybaczać drugiemu.To bardzo piękne słowa.Ale wiadomo,że nie o wszystkim da się zapomnieć.I nie wszystko można wybaczć.Poza tym według Mnie to obie strony powinny szukać jakiegoś porozumienia.Ale to jest w życiu bardzo mało prawdopobne.Dlatego,że ludzie teraz patrzą na wszystko tylko przez pryzmat pieniądza.I nie umieją dostrzec w kimś innych wartości.😥

miesiąc

Dziś mija miesiąc od naszego ślubu.Był to miesiąc pełen szczęścia pomimo tego,że niektórzy nam to szczęście zakłócali dlatego,że nie potrafią się cieszyć szczęściem innych.Dlaczego tak się dzieje?Czy ktoś zna na to odpowiedź?Przecież My nikomu nic nie zabieramy.

Moje urodziny

Dziś są moje urodziny.I moje serce się raduje,bo od prawie 3lat jestem bardzo szczęśliwą osobą.Dlatego,że mój każdy dzień jest przepełniony miłością.A to pozwala mi spokojniej żyć.🙂

Moja Historia

Nazywam się Małgorzata Kaczmarczyk Od urodzenia choruję na dziecięce porażenie mózgowe.Poruszam się na wózku inwalidzkim.Andrzeja Marka Nowaka,który jest drugim bohaterem mojej historii poznałam w 2009r.Oboje byliśmy podopiecznymi fudacji Słoneczko.Nasza przyjaźń była oparta tylko na rozmowach telefonicznych i mailach.Bo Andrzejowi zdrowie nie pozwoliło na to,aby mógł do Mnie przyjechać jak mieszkałam jeszcze w Szczecinie.Zmarł nagle.Jedyne pamiątki,które Mi po Nim pozostały to obraz,który Mi podarował na urodziny.Oraz Nasza książka,o której już tutaj wspominałam.Oboje wierzyliśmy w to,że Nasza książka pomoże ludziom zdrowym spojrzeć inaczej  bardziej życzliwie na osoby niepełnosprawne.I dostrzec W nas coś wartościowego.Cel został osiągnięty.🙂Bo ludzie,którzy kupili Naszą książkę pytają Mnie teraz o następne książki.Są ze Mną w kontakcie.I mogę na nich liczyć w potrzebie.😉

Dowiedziałam się

Dowiedziałam się.Że dla wielu ludzi to co piszę na Swojej stronie jest bardzo dużym oparciem.I cieszą się z tego,że Mnie poznali.A to oznacza,że robię coś dobrego.I niepowinnam tego przerywać.🙂

Nasza znajomość

Nasza znajomość z Rysiem rozpoczeła w czerwcu 2011r.Najpierw była to luźna znajomość.A po pewnym czasie przerodziła w przyjaźń i wielką miłość,która trwa do dzisiaj.🙂Dlatego,że jest przez Nas bardzo pielęgnowana.Oboje wiem czego chcemy od życia.I potrafimy rozsądnie podejmować decyzje.A według Mnie jest to podstawą udanego związku.Wtedy nie zabraknie w nim ani młości ani wzajemnego szacunku.

Imieniny

Imieniny od 2lat kojarzą mi się z czymś przyjemnym.Bo nikt nie robi dla Mnie czegoś zmusu.I praktycznie mogę powiedzieć,że wiodę teraz spokojne życie.Bo nawet podczas wymiany zdań podczas rozmowy z Rysiem nikt na Siebie nie podnosi głosu.Ponieważ oboje potrafimy szukać i dochodzić do kompromisu.Ktoś mi kiedyś powiedział,że to jest dużą sztuką.A Wy jak uważacie?

Wizyta

Wizyta u ortopedy poraz kolejny Mnie z szokowała.Bo ten lekarz nawet nie spojrzał na Moje nogi i od razu stwierdził,że te bóle w kolanach,które Mi dokuczają są efektem Mojej choroby.I trzeba tylko się rechabilitować.A przecież bez jego słów wiedziałam o tym,że muszę być rehabilitowana przez całe życie.Czy państwo przeżyli w swoim życiu podobną wizytę?