W Licheniu

W Licheniu byłam 2 razy.I z każdym pobytem mam inne wspomnienia.Jako nastolatka byłam tam razem z księdzem Robertem i panem Januszem Wydrachowskim.Mam w albumie zdjęcie jak stoimy w trójkę pod pomnikiem papieża Jana Pawła 2 w Rokitnie.Gdzie byliśmy tylko przejazdem w drodze do Lichenia.🙂Jestem na nim bardzo szczęśliwa.Dlatego,że wcześniej myślałam o tym,że  osoby niepełnosprawne nie powinny nigdzie jeździć bez rodziców.Bo tak Mi mówiono.😥Dlaczego tak mówiono?Czy w ten sposób chciano Mnie uwięzić?Przecież jadąc tam z kimś odciążałam Swoją rodzinę.I mogłam wrócić z tamtąd zdrowa.Ktoś pewnie się teraz zapyta.To czemu nadal jeździsz n wózku.A ja odpowiem tylko tak.Zapytaj oto Boga.On przecież dał Mi na to kilka szans bym chodziła.Ale żadna z nich nie została wykorzystana.Bo ludzie zawsze mądrzejsi.I musieli Mnie zatrzymać.Czy to przez zazdrość?Tego nie wiem i nie chcę wiedzieć.Ja nadal wierzę,że  będę chodzić.I to się nigdy nie zmieni.Podczas drugiego pobytu w Licheniu z Dorotką i Marcinem trochę pozwiedzałam Licheń.Byliśmy na golgocie.

W Częsstochowie

Jak miałam 15 lat to byłam w Częstochowie.To właśnie tam podczas uzdrowienia chorych usłyszałam głos wstań i idź.Zaczełam iść.A wtedy zaczeło bardzo padać.A koc,którym byłam wtedy przykryta zaplątał Mi się pomiędzy nogami.I trochę Mi to utrudniło.Ludzie zaczeli Mnie zatrzymywać.I wszystko minęło.😥Dlaczego tak się dzieje?Czemu ludzie są tak małej wiary?

Jako małe dziecko

Jako małe dziecko byłam z rodzicami w Oławie.I to właśnie tam na dworcu poraz pierwszy usłyszałam głos wstań idź.Nie zrobiłam tego.Bo Moja mama nie chciała robić sensacji.😥Czy państwo pozbawiliby Swoje dziecko takiej szansy?I żyli potem spokojnie.

Dzień Matki

Z dniem Matki nie mam zbyt dobrych wspomnień.😥Ponieważ zawsze porównywano Moje prezenty z tymi,które dawali Mariusz i Magda.I nie było z nich zadowolenia.A ja we wszystko co robiłam i robię dla innych wkładam Swoje ❤

Co miesiąc

Co miesiąc od 01.09.2012r. obchodzimy taką małą rocznicę Moich ponownych narodzin.🙂Bo tutaj codziennie dowiaduje się czegoś nowego.Poznaje duźo rzeczy.Po prostu się rozwijam i spokojnie się rehabilituję.Z dnia na dzień postępy sa coraz bardziej widoczne.😉

Kupiłam

Kupiłam wczoraj trochę kwiatków do ogródka.Bo Rysiu ma znajomą w ogrodniczym sklepie.I czasem jak jest coś w promocji to ona Mu o tym mówi.Dlatego teraz Nasz ogródek będzie jeszcze ładniejszy.Chętnych zapraszam do obejrzenia go we Włocławku.😀😉

Proszę o wyrozumiałaść

Proszę o wyrozumiałość tych,którzy na Mnie czekają w Szczecinie,albo gdzieindziej.Bo przy Mojej chorobie można po prostu zapomnieć o podróżowaniu na spontanie.Wszystko musi być zaplanowane minimum tydzień wcześniej.Bo przecież nie każdy pociąg ma w składzie wagon dostosowany do osób niepełnosprawnych.O pomocy przy wsiadaniu i wysiadaniu też muszą wiedzieć wcześniej.

Odnalazłazłam

Odnalazłam kontakt na facebooku z Karoliną Mert [Matuszewską} z którą przyjaźnie się już ponad 23 lata.Karolina była przy Mnie zawsze jak Jej potrzebowałam.Zawsze mogłam na Niej polegać.Ufałyśmy Sobie i nadal ufamy.Nasz kontakt się rozluźnił jak Karolina wyjechała do Niemiec z mężem.Ale nawet wtedy starała się być u Mnie chociaż raz w roku jak przyjeżdżała do Polski.🙂Dopiero jak urodziła synka Nasz kontakt się rozluźnił.Była już wtedy na Okólnej Ewka i ludziom nie było przyjemie słuchać Ewki krzyków.😥Ale wiem jedno ja zawsze byłam i będę w ❤ Karoliny,a ona w Moim.Bo Nasza przyjaźń jest poparta życiowym doświadczeniem.I wiemy o tym,że musi być stale pięlęgnowana.😉

Paradoks

Paradoks jakich mało.Po odbiorze nowego dowodu osobistego od razu poinformowałam zus o zmianie nazwiska.A do dziś nie dostałam nowej legitymacji rencisty.😥Jak zadzwoniłam tam dzisiaj to pani stwierdziła,że przesyłka z tą legitymacją zaginęła gdzieś na poczcie.I mają wygenerować pismo o nową legitymacje jeszcze raz.Dla Mnie to wszystko przestało być  🙂kiedyś bez jakichkolwiek nerwów?

Poszłam

Poszłam dziś 2 kroki z Rysiem pod rękę.Jestem bardzo szczęsliwa z tego powodu.Bo to oznacza,że już jestem bliska tego,aby chodzić samodzielnie.🙂

już pół roku

Już pół roku dziś minęło odkąd jestem mężatką.I bardzo Mnie ten fakt cieszy.Ciekawe jak się teraz czuję Mój tata,który twierdził,że po miesiącu zostane przez Rysia wystawiona za płot?Dlaczego,niektórzy chcą innych pozbawiać prawa do szczęścia?🙂

Niepodda się

Niepoddam się,bo wiem,że w życiu na wszystko trzeba długo i ciężko pracować.Dlatego tak cieszą Mnie wszystkie Moje sukcesy.I niepozwolę na to,aby ktoś Mi teraz podcinał skrzydła.Nie długo pokonam Swoją chorobę i w to gorąco wierzę.🙂

Zabawa ludzkim uczuciami

Zabawa ludzkimi uczuciami jest bardzo niebezpieczna.I może ona nawet doprowadzić do tragedii.Wiem co mówię.Bo sama nie raz przeszłam przez taką zabawę.I potem trudno Mi było się z tego otrząsnąć.Dlaczego ludzie tak często się bawią uczuciami innych?Czy chcieliby,aby ktoś zabawił sie ich kosztem?Pytam o to,bo w życiu każde uczucie,które się okazuje innym nie jest zabawą.Mam tu na myśli : miłość i przyjaźń.Więc może warto się zastanowić nad Swoim zachowaniem zanim się kogoś zrani.Ja teraz ufam tylko mężowi.Oraz tym,których długo znam i coś o nich wiem tak jak oni wiedzą coś o Mnie.

Każdy ma jakieś pasję

Każdy człowiek ma jakieś pasję.I według Mnie powinien je w Sobie rozwijać.Bo tylko wtedy będzie wiedział,że żyje.Ja lubię rozwiązywać krzyżówki.Spacerować lubię i rozmawiać z ludźmi.Dlatego,też mam tą stronę.Bo chcę,aby wiedziano o tym,że mam coś dopowiedzenia o wielu sprawach.I można ze Mną spokojnie podyskutować.Jeżeli tylko będzie chciał.Takie dyskusje są według Mnie bardzo ksztalconce.🙂

Czasami

Czasami od obcych człowiek dostaje więcej życzliwości i ❤niż od rodziny.Bo rodzina najczęściej pojawia się wtedy kiedy czegoś od Ciebie potrzebuje.A Ty to sobie możesz na wszystko czekać.Wiem co mówię.Bo sama nie raz tego doświadczyłam i nadal doświadczam.Czemu ludzie zapominają o tym co jest w życiu ważne?Czy chcą by o nich też zapomniano?

Ja mam przyjechać

Ja mam przyjechać do Szczecina?A czemu inni nieprzyjadą do Mnie do Włocławka?Przecież im jest łatwiej niż Mi.Bo nie muszą załatwiać sobie specjalnego wagonu.Ale usłyszałam już nie raz,że to daleko od Szczecina.No tak racja.Dla Mnie za to bardzo blisko.😥Wielka szkoda, że niektórzy nie znają wartości przyjaźni.I w dość przykry sposób pokazują Mi ile tak naprawdę dla nich znaczę.

Ja chcę

Ja chcę na tej stronie wyrażać Swoje zdanie swobodnie.Dzielić się z innymi tym co potrafię.Wiem,że czasami robię to zbyt skąpo.Ale chciałam tylko powiedzieć i przypomnieć o tym,że ze Mną się mało rozmawiało w dziecińśtwie.😥Więc skąd ja mam mieć jakiś duży zakres słów i wiedzy teraz?Pewnych rzeczy się nie da przecież nadrobić.A ja nie mam zamiaru przez Swoje braki zamykać się na świat.Daje innym Siebie wypowiadam się jak umiem.A ocenę tego pozostawiam innym.

Smutno mi gdy

Smutno Mi gdy coś nie wychodzi.Bo wtedy czuję się słabsza.To jest chyba efekt przeszłości.Bo z nią wiążę dużo przykrych wspomnień.Czy uda się kiedyś o tym wszystkim zapomnieć?Pytam,bo widzę,że to wcale nie jest takie proste.Jak Mnie dopadają takie stany to chce Mi się płakać.Jak Sobie z tym radzić?

Cieszę z drobnych sukcesów

Cieszę się z małych sukcesów.Bo oni najdłużej się pamięta.Żeby mieć dalsze sukcesy muszę być dalej rehabilitowana.Dlatego sprzedaję Moją książkę.Więcej informacji o tym jak ją nabyć uzyskają państwo pod nr tel 505585218.Będę wdzięczna za każdą pomoc.🙂Potencjalny nabywca książki może też wpłacić pieniądze za książkę na Moje konto 89109015190000000118223407 bank zachodni Małgorzata Kaczmarczyk ul.Skrajna 24a 87-800 Włocławek.Książka zostanie wysłana zaraz po otrzymaniu pieniędzy.Ja nie mam zamiaru nikogo oszukać.Ceny książki są podane na podstronie wprowadzenie.

Bezsilność

Bezsilność to smutne uczucie,ktore dopada czasem każdego człowieka.I nie zawsze wiadomo jak sobie z tym poradzić.Przyznam się szczerze,że ja nie zawsze wiem jak mam się zachować i postąpić w takiej sytuacji.Bo dopadają Mnie wtedy dziwne nastroje.A państwo jak sobie radzą z bezsilnością?

Nie dam satysfakcji

Nie dam satyfakcji tym,którzy chcą Mnie pogrążyć i zdeptać.Będę dalej pokonywać różne przeszkody.I kiedyś na pewno będę chodzić.🙂Bo najważniejsze w życiu jest,aby wiedzieć czego się chce.I małymi kroczkami dąrzyć do realizacji Swoich marzeń.Wtedy na pewno się wygra tą walkę.Ja właśnie tak robię.I dlatego mam teraz to co mam.😉A inni się wściekają.😠Bo nic im dotego.