Pierwsza lalka

Pierwsza lalka od babci.Ta lalka chodziła i mówiła mama.Bardzo lubiłam się nią bawić.Wyobrażałam sobie wtedy,że to jest moje dziecko, które wyprowadzam na spacer.A ono bierło mnie za rękę i mówiło do mnie mamusiu siądź sobie na ławce,a ja się teraz pobawię.

Pierwszy miś

Pierwszy miś to prezent od babci Józi. Tuliłam sie zawsze do niego jak bacia musiała gdzieś jechać.I wtedy czułam sie bezpieczna.Miałam go do 24-go roku życia.Potem Moja mama stwierdziła,że starej krowie nie potrzebne są takie rzeczy.I mi go wyrzuciła.Było Mi wtedy bardzo przykro.Ale teraz już wiem,że babci Józi z ❤i myśli nikt Mi nie zabierze.

Moja komunia

Moja komunia to było coś pięknego. Była wtedy ubrana w białą sukienkę.I nikomu nie przeszkadzało to,że byłam na wózku.Ja byłam wtedy bardzo szczęśliwa,bo przyjełam pana Jezusa do Swojego ❤.Szkoda tylko,że to nie Moi rodzice prowadzili wtedy wózek. Tylko pani Ula Pająk.którą wtedy nazywałam ciocią.😥Czy to oznacza,że Moi rodzice wstydzili się własnego dziecka.😠

Lubiłam pomagać

Lubiłam pomagać przy czyszczeniu truskawek z ogonków.Łuskałam fasolę. Często pomałam tacie przy robieniu bigosu.Tak było dopóki w Naszym domu nie zaczęła rządzić Ewa,dla której wszystko robiłam zbyt wolno.😥Ciekawe,czy tata jeszcze o tym pamięta jak mu pomagałam.

Osiemnastkę

Osiemnnastkę przygotowała Mi babcia Józia z tatą.Bo mama prawie wcale do Mnie nie odzywała.Po tym jak Mi w nocy naubliżała.I jeszcze oczekiwała,że to Ja będę ją za to przepraszać.Miałam wtedy dużo gości.Wszyscy się dobrze bawili.A ja byłam bardzo szczęśliwa.🙂

Jak urodziła się Magda

Jak urodziła się Magda.To byłam bardzo szczęśliwa.Bo myślałam,że w przyszłości będę miała w Niej wsparcie.Życie pokazało coś innego. Ja jednak nie żałuję Miłości,którą jej dałam.Bo to się robi bez interesownie.Szkoda tylko,że wszyscy o tym zapominają.😥

Czytałaam na mszy

Czytałam na mszy.Czułam wtedy,że jestem bliżej Boga.To była dla Mnie najlepsza rozmowa.Starała się jak najwięcej z tego zapamiętać.By stać się pomocną dla innych.Bo tylko w ten sposób mogę możemy coś osiągnąć.I zmienić Swoje życie na lepsze.

Kilka razy byłam

Kika razy byłam na różnych impezach w szkole.Jak chodziłam do podstawówki nr 14 w Szczecinie. Koledzy i koleżanki bardzo dobrze się do Mnie odnosili.Z klikoma mam nawet kontakt do dzisiaj.Karolina Matuszewska jest Moją przyjaciółką. Wspieramy się w każej chwli.Życzę każdemu z Was,aby w Swoim życiu spotakał takiego przyjaciela.I umiał Go docwnić.🙂

Rekolekcje dla niepełnosprawnych

Rekolekcje dla niepełnosprawnych przekonywały Mnie o tym,że osoba niepełnosprawna może być wsparciem dla innych nawet porzez rozmowę.I wcale nie muszą być i nie są dla innych ciężarem.Więc ja się teraz pytam czemu w domach rodzinnych często słyszymy coś innrgo?😥I przez czujemy się gorsi od zdrowych ludzi.

Byłam też

Byłam też kilka razy w tv jak jeszcze mieszkałam w Szczecinie.Miałam dzięki temu dużo pomocy od ludzi.Bo mogli zobaczyć efekty Mojej rehabilitacji na żywo.🙂

Przemówienie

Przemówienie na koniec 8 klasy zaskoczyło wszystkich,którzy byli na apelu.Ale ja uważam,że nauczycielom i tym,którzy Mnie odwiedzali w podstawóce należały się te słowa podziękowania.Ponieważ mieli ze mną dużo pracy.I nie rozumiem czemu Moja mama powiedziała Mi wtedy,że ja na robiłam Jej wstydu.😥Bo innna osoba na jej miescu była by dumna,że jej dziecko,które jest niepełnosprawna zdawała z nagrodą.I potrafiła za to podziękować.🙂

To dzięki Karolinie

To dzięki Karolinie,która jest Moją przyjaciółką od 7 klasy szkoły podstawowej miałam kwiaty jak podchodziłam po nagrodę w 8 klasie podstawówki.Przyniosła Mi je swojego ogródka.Bo z Mojej rodziny nikt nie przyszedł do szkoły.Czy w ten sposób chcieli Mnie ukarać za Mój sukces? Wiem,że na wiele pytań nie dostanę odpowiedzi.Dlatego,że rozmowa dla wielu osób jest czymś bardzo trudnym.