Jutro mam jechać do Łodzi

Jutro mam jechać do Łodzi. Obiecuję, że opowiem Wam potem jak ten dzień przeżłam.Z wstępnych planów wynika, że to będzie bardzo interesujący dzień.I napewno nie będę niczego żałować.🙂

Pogoda nam nie pozwoliła

Pogoda nam nie pozwoliła swobodnie pozwiedzać Łodzi.Ponieważ padał deszcz.A z okien samochodu nie wiele mogłam zobaczyć.Dlatego jest trochę 😥z tego powodu,że Moja choroba w dużym stopniu Mnie ogranicza.

Muszę mieć zgodę od lekarza

Muszę mieć zgodę od lekarza oraz wszystkie badania,żeby móc myśleć o pobycie na rehabilitacji w ośrodku u Ani Karos w Łodzi.Zajmę się tym wszystkim na spokojnie po świętach. Bo teraz nie mam do tego głowy.🙂

Miałam być

Miałam być na wigili literatów.Ale niestety nic z tego nie wyszło.😥Ponieważ odbywała się ona w miejscu niedostępnym dla wózka inwalidzkiego.Mam jednak nadzieję, że kiedyś będę mogła tym ludziom zaprezentować Swoją twórczość.

Miasto było pięknie oświetlone

Miasto było pięknie oświetlkone.Bo przecież zbliżają się Święta Bożego Narodzenia.Szkoda tylko,że musielismy oglądać to z samochodu.Ponieważ padło i czas też nas ograczał.😥

Poznałam tutaj w Łodzi

Poznałam tutaj w Łodzi Małgosię Głęską.Ona też pisze wiersze i wydała książkę.Pracuje w łudzkiej bibliotece. Mam nadzieję,że ta znajomość będzie owocna dla nas.Bo ja mam wierszy przynajmiej na 2 książki.🙂

W sobotę

W sobotę odbyło się spotkanie moich grup z facebooka w ŁODZI.Jestem z niego bardzo zaowolona.Dawno się tak dobrze nie bawiłam.Mirosława Jarzombek i jej mąż Jarosław są wspaniałymi przyjaciółmi cieszę się,że ich poznałam.🙂

Kongres

W marcu był kongres świadków Jehowy.Byłam zaskoczona tym ja jak życzliwie można ykłdo siebie odnosić.Wielka szkoda,że inne wiary nie potrafią lub nie chcą wziąść z nich przykładu.Przecież to co dajemy innym wraca do nas