Od wczoraj

Od wczorajzaczęłam rehabilitacje domową.I mam nadzieje,że uda mi się potrzymać moją chorobę.Pomimo tego,że wielu ludzi we mnie wątpi.

Jak to jest możliwe

Jak to jest możliwe,że rehabilitan porównuje jednego pacjenta z drugim.I na samym początku mówi komuś,że on nie da sobie rady.Czy waszym zdaniem takie coś powinno miieć miejsce?        

 

Są postępy

postępy.Znowu zaczynam chodzić przy balkoniku.I nie zamierzam na tym poprzestać.Chociaż dobrze wiem,że wiele osób czeka na to abym się poddała.

Coraz dalej

Coraz dalej idę o balkoniku.Jest dla mnie powód do dumy.I nie obchodzi mnie to, czy to się komuś podoba czy nie.Bo ja znam swoje prawa.

Z każdą reabilitacja

Z kazda rehabilitaja jest coraz lepiej. Moze w końcu uwierzy w moje możliwośi.Ale powiem szczerze,że ja walcze przede wszyskim dla siebie.🙂

zaskoczenie

Zaskoczenie rehabilitantanta jest coraz wieksze.Bo ja sama stawiam sobie poprzeczke i ja pokonuje.

Czuję

Czuję się po tej rehabilitacji dużo silniejsza,Mogę już dużo więc sama zrobić.A to oznacza,że mogę pokonać swoją chorobę.🙂

Zakończyłam

Zakończyłam już reabltacje domową. Są wdoczne efekty.I mam nadzieje że będę mogła to dalej kotynułować.Bo walka z Moją chorobą nie należy do łatwych.Ale ja nie mam zamiaru się podawać.